Orlik – lipne wyjaśnienia województwa


Marki straciły Orlika. Dlaczego? Wybieraliśmy te gminy, gdzie nie ma boisk ze sztuczną nawierzchnią – informuje urząd marszałkowski. Odpowiadamy – to nieprawda.

22 lutego na stronie www.jestemzmarek.pl pojawiła się informacja o tym, że zarząd województwa mazowieckiego wyrzucił Marki z listy gmin, gdzie w tym roku pojawią się Orliki. Kilka dni później, 26 lutego, o powody takiej decyzji, zapytał władze urzędu marszałkowskiego burmistrz Werczyński. Przedstawiciele Grupy Marki 2020 poznali odpowiedź urzędników województwa  dzień wcześniej – 25 lutego. Dodajmy – dalece niesatysfakcjonującą i mobilizującą nas do działania.

Największym refleksem wykazała się bowiem Katarzyna Dwornikiewicz, którą część Czytelników „Newslettera M@reckiego” pamięta z organizacji akcji „Centralny plac zabaw”. Członkini Komisji Rewizyjnej Grupy Marki 2020 bez zwłoki wysłała prośbę o wyjaśnienia do Urzędu Marszałkowskiego Województwa Mazowieckiego. Odpowiedzi udzielił jej Mariusz Młynarczyk, zastępca dyrektora Departamentu Edukacji Publicznej i Sport:

czytaj tutaj:



W dokumencie wymieniono trzy główne kryteria, którymi kierowano się przy wyborze gmin. Tak się akurat składa, że dwa z nich spełniamy. Według Mariusza Młynarczyka, wybierano te gminy, gdzie nie ma boiska ze sztuczną nawierzchnią. Jako żywo – w Markach nie ma ani jednego takiego obiektu. Innym kryterium wyboru były lokalizowanie Orlików w pobliżu dużych kompleksów mieszkaniowych. Ten warunek  naszym zdaniem także spełniamy. Nie spełniamy jedynie tzw. kryterium dochodowości mieszkańców. I pewnie byłby to powód do zmartwienia, gdyby nie fakt, że sąsiednie miasto też go nie spełnia, ma już Orlika, a teraz znów jest na liście beneficjentów. Z tego powodu wysyłamy kolejne pismo – tym razem bezpośrednio do marszałka Struzika, w którym zbijamy argumenty jego podwładnego i prosimy o interwencję. Zapraszamy do lektury dokumentu:

czytaj treść:



  1. #1 przez PaPi dnia 07.03.2010 - 20:31

    Niestety (w tym wypadku), ale w Markach jest boisko ze sztuczną nawierzchnią. Chodzi o “kompleks” sportowy przy SP3. Co prawda nie ma tam sztucznej trawy, ale nie ma też betonu. Jego mankamentem jest to, że nie jest ogólnodostępne.
    Co się tyczy lokalizacji naszego Orlika to również niestety, ale wokół mamy zabudowania jednorodzinne. Choć do osiedli kilkukondygnacyjnych nie jest daleko.
    Z tymi dwoma kryteriami można polemizować z marszałkiem, ale dochodowości mieszkańców nie zmniejszymy.
    Miejmy nadzieję, że wspólne zabiegi przyniosą pożądany efekt.

  2. #2 przez Neuron dnia 08.03.2010 - 8:30

    W obu przypadkach dokładnie tak – oczywiście wiemy o istnieniu “boiska” przy SP3, ale am trafnie zauważasz nie jest ono ogólnie dostępne (to znaczy jak by chciał na pewno można jakoś je wynająć), ale w podawanym kryterium nie chodzi o takie place wielofunkcyjne potocznie zwane boiskami
    Co do zabudowy, w bezpośrednim sąsiedztwie owszem jednorodzinna ale w niedalekiej odległości już wielorodzinna, choćby na 11 listopada, Ząbkowska, a nawet Bandurskiego (bo patrząc najbliższą okolicę to nawet ta jedno rodzinność jest wątpliwa ;) )

    Pawle, chyba nie zależy nam byśmy SOBIE udowadniali jakieś racje i na siłę szukali argumentów. Jestem pewny na 100% że żaden z urzędników wojewódzkich przy weryfikacji nawet nie pofatygował się by zobaczyć miejsce ani stwierdzać czy “boisko” przy SP3 spełnia warunki czy nie.
    Wiemy że w markach brakuje dobrej bazy sportowej i to powinien być nasz cel na chwilę obecna…

(nie będzie widoczne)