Obwodnica – TAK, hałas – NIE


I znów zbieramy podpisy. Tym razem staramy się o jak najlepszą ochronę akustyczną mieszkańców Marek. Propozycje drogowców są gorsze od założeń decyzji środowiskowej.

Wieści o tym, że na odcinku Kosynierów – Drewnica są miejsca, gdzie nie ma ekranów akustycznych, a także o tym, że  wysokość tych zaplanowanych wyniesie zaledwie 3-4 m, wzbudziły niezadowolenie mieszkańców Marek.

To po prostu skandal. Do niedawna budowano ekrany w polu, a teraz kilkadziesiąt metrów od domów nie są planowane, a obok innych 3 – 4 metrowe. Nie powinniśmy się na to godzić, bo jak zostanie trasa wybudowana w takiej formie, to już tak zostanie! Pytam o ile droższa byłaby trasa, gdyby na tych kilkuset metrach wybudowano 6 metrowe ekrany? Albo z normalnymi ekranami, albo wcale!” – napisał nam Łukasz.

tunele

Jesteśmy za tym, żeby obwodnica powstała – tyle tylko, że z jak najlepszymi zabezpieczeniami. Te, które przedstawiono w czasie ostatniej rozprawy administracyjnej w Markach, nie są np. zgodne z decyzją środowiskową, która zakłada ciągłość ekranów. Tymczasem w projekcie są dwie dziury akustyczne – zaraz za osiedlem Kosynierów oraz za ul. Kujawską niemal do rzeki Długiej. Dlatego przygotowaliśmy pismo do Mazowieckiego Urzędu Wojewódzkiego, w którym wnosimy o poprawę antyhałasową kluczowego odcinka obwodnicy Marek, który w przyszłości będzie łączył dwa potoki ruchu – ze strony Białegostoku oraz Wschodniej Obwodnicy Warszawy. Jak jest to ważna część, dostrzegli sami drogowcy, którzy przewidują na tym odcinku nawet po cztery pasy ruchu w jedną stronę. Szkoda, że to myślenie jest niespójne i nie przewidziano wzmocnienia ochrony akustycznej.

Prosimy mieszkańców Marek o pomoc – zbieramy Wasze podpisy pod petycją o zachowanie ciągłości ekranów i podniesienie ich wysokości. Zaczynamy we wtorek. Na początek będą zbierane w dwóch sklepach przy Ząbkowskiej (piekarnia i Eden), w sklepie spożywczym przy Leśnej, w Kancelarii Podatkowej Skłodowscy (przy Kościuszki). W niedzielę będziemy także obecni na spartakiadzie. W poniedziałek dokumentacja trafi do urzędu wojewódzkiego.

– Historia zatoczyła koło. Pięć lat temu zbieraliśmy podpisy za budową obwodnicy, dziś – za wzmocnieniem ochrony akustycznej mieszkańców. Tym razem jednak mamy bardzo mało czasu, ale liczymy, ze uda się jeszcze naprawić błędy projektantów. Przy tej inwestycji nie może być przegranych – mówi Szczepan Ostasz z Grupy Marki 2020, której założyciele organizowali akcję „Tak dla Obwodnicy Marek”.

Komentarze nie są dozwolone.